{002} Smoothing & straightening hair

 

Cześć! Czy kiedykolwiek na Waszej głowie pojawiały się krótkie, wystające włosy? Denerwujące, prawda? Pewnie zastanawiałyście się jak temu zaradzić. W dzisiejszej notce pokażę Wam, jak ja sobie z tym skutecznie radzę.

Druga sprawa. Mam naturalnie kręcone włosy i po prostu ich nie-na-wi-dzę! Zaczęłam używać prostownicy w lipcu 2013 i tak każdego dnia... Pewnie wiecie jaki jest tego skutek? Postanowiłam zaradzić temu inaczej. O tym też możecie przeczytać w dzisiejszej notce.

Pewnie słyszeliście kiedyś o zabiegu laminowania włosów? Domowy sposób to żelatyna. Niestety, istnieje wtedy ryzyko przeproteinowania, więc efekt będzie odwrotny. Któregoś razu przeglądając kosmetyki do pielęgnacji włosów w sklepie, natknęłam się na "Zabieg Laminowania Włosów" firmy Marion. Do saszetki na dwie aplikacje dołączony był czepek. Całość kosztowała 2,50 zł. Nie zastanawiałam się ani chwili i postanowiłam spróbować. Na opakowaniu było napisane, że po zastosowaniu włosy będą:
                                                                                         "- gładkie i proste,
- ujarzmione i nawilżone,

- miękkie i błyszczące.

- łatwe do rozczesania ".

Myślę sobie: "Nie no - ideał!". Kiedy wróciłam do domu - od razu zabrałam się za zabieg. Włosy należy trzymać 10-15 minut pod czepkiem, który utrzymuje ciepło. Kosmetyk najlepiej spłukać zimną wodą, aby zamknąć łuski włosów.



Jak to u mnie zadziałało?
Włosy rzeczywiście były gładkie i błyszczące, ale miękkości i wyprostowania nie zauważyłam. Każdy ma inne włosy, więc na pewno u każdego to inaczej zadziała. Mimo wszystko - jestem zadowolona ze stosowania "Zabiegu Laminowania Włosów" Mariona.



Teraz opowiem Wam o moim cudownym środku! No po prostu jestem tak zadowolona z działania tego szamponu, że ciężko mi to opisać!
A mowa tu o szamponie do włosów NIVEA Straight & Gloss.


Jak pisałam - moje włosy są kręcone (ugh!). Ten szampon ma zauważalnie je wyprostować. Stosuję go dwa miesiące i moje włosy są proste! Czasem lekko się pofalują, ale naprawdę są zauważalnie wyprostowane.
Szampon (jak napisał na butelce producent) ma też wygładzać włosy. Wygładza! Przynajmniej u mnie, nic nie wystaje. Do tego wszystkiego szampon przepięknie pachnie! Zapach jest intensywny i utrzymuje się długo.

Szczerze mówiąc, z tego co czytałam na forach, szampon ma bardzo złe opinie. Wszyscy piszą, że więcej go już nie kupią, że nie prostuje... Wydaje mi się, że każdy musi znaleźć produkt, który przystosuje się do jego włosów, ponieważ wszystkie się od siebie różnią. 

Próbujcie, może akurat to, co przystosowało się do moich, przystosuje się do Waszych :) Przynajmniej mam taką nadzieję ;) Podzielcie się ze mną Waszą opinią na temat tych produktów. Stosowałyście? Zamierzacie? 



15 komentarze:

  1. O zapisałam sobie szampon do listy zakupów! Ja mam proste włosy w miarę, ale i tak poniszczone bo kiedyś prostowałam :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę koniecznie kupić tą saszetkę, zawsze odstaje mi jakiś włos.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie bardzo łapię temat, ale moim zdaniem powinnaś cieszyć się z tych małych włosów, to znaczy, że rośnie ich więcej. Ale jak już napisałam, nie łapię o co dokładnie chodzi ;)

    http://pretty-amazement.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam teraz jakiś szampon z schaumy, pierwszy raz mam z tej firmy i jestem kompletnie zawiedziona, moje włosy nigdy nie kręciły się aż tak bardzo :( I jako że nadal poszukuję szamponu idealnego z chęcią przetestuję ten! Zwłaszcza, że miałam do czynienia z szamponami z Nivea i są dobre :) Mam też nadzieję, że znajdę gdzieś na mieście tą saszetkę z Marion bo z chęcią ją przetestuję :)
    Daję obserwację i pozdrawiam :) http://louehx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post oby takich więcej, życzę powodzenia w dalszym blogowaniu :)

    Zapraszam do siebie :) uusi-alku-kinia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja teraz stosuje szampon ziołowy fitomed i moje włosy sa naprawde świetne ;-) stosuję też odzywkę z olejkiem arganowym i widzę różnicę. Co do tych specyfików prostujących włosy, jedna wielka bujda. próbowałam nie raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie wypróbuję szampon :) O olejku dużo słyszałam, muszę go wreszcie kupić.

      U mnie ten szampon naprawdę zadziałał ;)

      Usuń
  7. Moja siostra prostuje codziennie po kilka razy włosy i ma siano ;_;

    http://werczill.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. A mnie zainteresowało to laminowanie. Chyba wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba sama wyprobuje laminowanie :)
    Zapraszam do mnie: http://www.douux.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie bym wyprobowAla ;) Zapraszam do siebie! Co powiesz na wspólna obserwacje? patyskaa.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba przestanę narzekać na moje naturalnie proste włosy, choć kiedyś oczywiście marzyły mi się piękne fale. Ale przynajmniej nie muszę stosować prostownicy, ani niczego w tym stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja chyba też zacznę doceniać moje proste włosy, chociaż zawsze fale/loki skradają moje serce. Szampony i ogólnie produkty z nivei jak dla mnie mega, nigdy się nie zawiodłam! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie szampon pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń